Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 46

Temat: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

  1. #16
    Moderator S Avatar mpDante
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    dolnośląskie
    Postów
    4,356
    Podziękowano: 10
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Cytat Napisał andrzej3000 Zobacz post
    [...]raczej handlarz jeżeli przywiózł go na lawecie i kupił w komisie to też nie wiedział że silnik może palić olej bo i skąd ma wiedzieć ? przecież nikt nie siedzi w silniku w środku, skoro jak pisze kolega silnik nie dymi, pracuje normalnie. Więc nikt tego faktu nie ukrywał.
    Tylko wada ukryta (KC) to nie jest wprost coś co ktoś umyślnie ukrywa, tylko coś czego nie widać Jeżeli jest coś specjalnie ukryte to raczej nadaje się pod paragraf o-szus-twa (KK). Resztę napisałem już wyżej...
    # Szanuj moderatora swego, bo możesz mieć gorszego #
    -
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    |
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    -

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Problem z Lenovo? Wesprzyj akcję FB
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

  2. #17
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    310
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Co do oleju, to nie mam żadnej historii, brak też książki serwisowej.
    W takiej sytuacji jak przejdę na 10w40 to już gorzej nie powinno być?

    Podjadę w najbliższym czasie (może uda mi się jutro) tam gdzie kupiłem i przedstawię problem.

  3. #18
    Starszy użytkownik Avatar tradelux
    Zarejestrowany
    paź 2010
    Skąd
    Katowice, Kraków
    Postów
    5,799
    Podziękowano: 27
    Siła Reputacji
    15

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Jest gęstszy to gorzej nie będzie Sprawdź też jaką normę podaje producent, bo z tego co pamiętam 1.4 lubiały olej.
    ---

    Facebook:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Otomoto:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Login na allegro: trade-lux

  4. #19
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    310
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Odwiedziłem dziś komis, w którym kupiłem samochód. Sprzedający powiedział, że może dołożyć 1500 do naprawy. W warsztacie z którego korzystam powiedziano, że trzeba liczyć się z kosztem 5-6 tys., może być mniej ale nie wiadomo co się zobaczy po zdjęciu głowicy. Zdjęcie i montaż głowicy 500 + planowanie, sprawdzenie, nowe śruby, nowa uszczelka to wychodzi ok. 2000. Nowy napinacz rozrządu, dobrze byłoby też nowy ślizg... itp. Trzeba liczyć się, że mogą być rysy na cylindrach... Dużo by pisać co tam jeszcze...

  5. #20
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    gru 2010
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1,170
    Podziękowano: 35
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Temat niestety jest mi znany z drugiej strony, czyli otrzymania po ponad pół roku od sprzedaży reklamacji właśnie w związku podwyższonym zużyciem oleju i ponieważ byłem zmuszony dokładniej uzupełnić wiedzę w zakresie orzecznictwa przy rękojmi za rzeczy używane to powiem że oczywiście jak to w Polsce jest niby totalny rozjazd ocen sądów, przy czym w większości sądy uznają że kupujący rzecz używaną z zasad logiki powinien spodziewać się że jest w jakimś stopniu już zużyta i mogą z tego względu nastąpić awarie. Oczywiście składy orzekające nie dokształcają się z mechaniki tylko opierają głównie na opinii biegłego w danej dziedzinie plus oczywiście biorą pod uwagę przyczynienia się tak sprzedających jak i kupujących. Tutaj jeżeli problemem są pierścienie i nie ma śladu że coś było rzeźbione to niestety jest to element podlegający zużyciu w trakcie pracy silnika i każdy rozsądny biegły to potwierdzi.
    Wycene warsztatu na 6 tyś, czyli ok. 40% ceny samochodu moj klient też usłuszał i zgłosił w reklamacji, a na końcu się zrobiło 3 tyś. i to też przy mocno detalicznej wycenie za części.

  6. #21
    Starszy użytkownik Avatar tradelux
    Zarejestrowany
    paź 2010
    Skąd
    Katowice, Kraków
    Postów
    5,799
    Podziękowano: 27
    Siła Reputacji
    15

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Sporo Ci warsztat wycenił.
    Robocizna - normalna stawka 500zł brutto
    Planowanie 50-100zł
    Koszt uszczelek 100zł
    Nowe śruby w ok.80zł

    Rozrząd - jak jest na wierzchu można wymienić, ale to rzecz eksploatacyjna, więc nie podejdzie pod rozbiórkę i naprawę.

    Pierścienie ok. 100zł
    Robocizna 300-400zł brutto

    Niektóre warsztaty ostatnio przesadzają z cenami. Znam przypadki gdzie w hurcie olej i filtry wychodzą 250zł, a klient w detalu zapłacił 600zł - wymiana oleju z filtrem była gratis Czyli na dobrą sprawę w 1h warsztat zarobił 350zł
    ---

    Facebook:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Otomoto:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Login na allegro: trade-lux

  7. #22
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    lut 2017
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    672
    Podziękowano: 19
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    szkoda że drugi koniec polski , bo u mnie na miejscu 3-3,5 tys byś się zmieścił i byś miał profi zrobione, wsio wszystko, dałbym namiar na warsztat który takie rzeczy robi, no ale bez sensu targać auto przez całą polskę

  8. #23
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    310
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Tą cenę 2000 podali tak orientacyjne, że w tej kwocie powinno się zmieścić. Sami głowic nie robią, oddają gdzieś do sprawdzenia, więc musieliby tam spytać ile za tą konkretną.
    Do Tarnowa spory kawałek drogi, żeby dać tam samochód do naprawy, trochę ciężko też z czasem, ale dzięki za propozycję.
    Kupując 10-letni samochód liczyłem się, że coś będzie bardziej zużyte, coś mniej, a coś do wymiany... no ale 1L oleju na 1000 km...

  9. #24
    Moderator S Avatar mpDante
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    dolnośląskie
    Postów
    4,356
    Podziękowano: 10
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    To jest doskonały przykład dla wszystkich zwolenników benzyn, bo przecież dizel taki zły i drogi w naprawach...

    Najlepiej niech sprzedający sam to naprawi albo oddaj auto... jak zrobisz sam i okaże się, że jest coś więcej do zrobienia to będziesz miał problem. Poza tym, lepiej, żebyś miał reklamacje na piśmie (zawsze to jakieś zabezpieczenie dla ciebie).

    Cytat Napisał Bartek28 Zobacz post
    [...]ponieważ byłem zmuszony dokładniej uzupełnić wiedzę w zakresie orzecznictwa przy rękojmi za rzeczy używane to powiem że oczywiście jak to w Polsce jest niby totalny rozjazd ocen sądów, przy czym w większości sądy uznają że kupujący rzecz używaną z zasad logiki powinien spodziewać się że jest w jakimś stopniu już zużyta i mogą z tego względu nastąpić awarie. Oczywiście składy orzekające nie dokształcają się z mechaniki tylko opierają głównie na opinii biegłego w danej dziedzinie plus oczywiście biorą pod uwagę przyczynienia się tak sprzedających jak i kupujących. Tutaj jeżeli problemem są pierścienie i nie ma śladu że coś było rzeźbione to niestety jest to element podlegający zużyciu w trakcie pracy silnika i każdy rozsądny biegły to potwierdzi.
    W ten sposób to możesz wszystko wytłumaczyć, że ulega zużyciu... wtryski, turbo, pompa oleju itd, ale to nadal jest wada, którą kupujący może i nawet powinien reklamować. Nie bez powodu masz w rękojmi, że do roku przyjmuje się, że wada istniała w chwili zakupu. Ryzyko zawodowe, bo klient jako konsument nie musi mieć żadnej wiedzy na temat samochodu i ma oczekiwać, że kupuje w pełni sprawny towar. Orzecznictwo jest właśnie coraz częstsze na korzyść konsumenta, bo tak jest w całym cywilizowanym świecie. Wada jest wadą, chyba, że wpiszesz ją klientowi na fakturze.
    # Szanuj moderatora swego, bo możesz mieć gorszego #
    -
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    |
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    -

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Problem z Lenovo? Wesprzyj akcję FB
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

  10. #25
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    sty 2015
    Skąd
    Brzesko
    Postów
    458
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    5

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Myślę że czas przestać tragizować i zwyczajnie poszukać normalnego mechanika. Znając te samochody, to masz do zrobienia standardowe rzeczy, które wychodzą przez zaniedbania w serwisowaniu tego silnika. Jeśli chcesz tym pojeździć to zrób kompletną regenerację głowicy + wymiana pierścieni tłokowych + panewki korbowodowe jeśli będzie taka potrzeba. Oczywiście nie wspominam o komplecie uszczelek itd. Rozrząd też trzeba zmienić, bo po takim przebiegu i tak pewnie napinacz już w około 60% wyciagniety. Całość wyniesie Cie do 4 000zł w normalnym miejscu, 1500zł weź od handlarza. Będziesz miał zrobiony samochód na dłużej. Kwota powyżej 5000zl jest z rękawa zwyczajnie. Jeśli ktoś Ci zaproponuje tulejowanie bloku i nowe tłoki to lepiej kupić używany blok - nic dobrego z takich modyfikacji przeważnie nie wynika. Z doświadczenia wiem, że same gładzie cylindrów przy przebiegu około 200 000km w tym silniku są praktycznie jak nowe, jeśli tylko nie doszło do pęknięcia pierścienia.
    Zapraszam do kontaktu:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

  11. #26
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    gru 2010
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1,170
    Podziękowano: 35
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Dante kupujący to w reklamacji może wpisać wszystko dzień, rok po zakupie czy nawet dzień przed upływem dwóch lat takie jego prawo i ostatnio na fali niezbyt rzetelnych wyczynów pismaków z takich "opiniotwórczych" wynalazków jak moto onet czy inny auto świat z gatunku "sprzedał handlarz za 20 tyś PLN a teraz musi oddać 25" janusze po zajechaniu do fachowca ze świeżo nabytą "igiełką" piszą już reklamacje także o zbyt cienkie klocki i tarcze hamulcowe i to jest cywilizowany świat? Oczywiście prawem sprzedającego jest zgłoszonej reklamacji nie uznać tylko musi to zrobić w terminie 14 dni od jej otrzymania, a prawem kupującego jest wtedy złożenie pozwu, z czym wiąże się już ryzykowna "inwestycja" w opłaty sądowe, zastępstwo procesowe... a wiadomo jak w Polskich sądach jest z terminamiiiiiii i delikatnie mówiąc rozbieżnością orzecznictwa w wydawałoby się podobnych stanach faktycznych Ja nie mówię tu oczywiście o reklamacji w związku z wyczynami sprzedającego typu samochód złożony z dwóch, czy elementy silnika naprawione za pomocą kleju do papieru ale właśnie o rzeczach typu awarie wtrysków, turbiny, pierścieni gdzie przykładowo po roku nie masz nigdy szans stwierdzić ile ten kupujący przejechał i czy wykazał się jakąkolwiek dbałością o samochód Ja w uzasadnieniu reklamacji przykładowo przeczytałem że "samochód przez dwa miesiące jeździł bez zarzutu i żona kupującego jak dojechała z pracy to przekazała że tam kontrolka się od oleju pali, oczywiście czerwona bo w tym modelu innej nie było To dolali litra i sobie jeździli dalej i znowu dwa miesiące było OK, a kolejny raz się zapaliła na autostradzie w połowie drogi z wakacji (pewnie kilkaset km) to dojechali tak do stacji i już dwa litry trzeba było dolać. To znowu podolewali i po kolejnym miesiącu dopiero do mechanika podjechali żeby sprawdził o co chodzi" i czy w powyższej sytuacji logicznym w cywilizowanym porządku prawnym jest uznanie jak to określiłeś na zasadzie "ryzyka zawodowego" odpowiedzialności sprzedawcy za taką sytuację?

  12. #27
    Moderator S Avatar mpDante
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    dolnośląskie
    Postów
    4,356
    Podziękowano: 10
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Mówię o normalnej sytuacji, że klient od ciebie wyjeżdża i właściwie od razu ma problem z braniem oleju, padniętymi wtryskami, czy turbo... a niektórzy tutaj polecają zainwestować 3-4k w remont silnika. Przecież to absurd. Logicznym jest, że inaczej sąd będzie patrzył na reklamację po roku, a inaczej po miesiącu. Dlaczego masz przerzucać odpowiedzialność za swój zakup na kupującego? Sąd patrzy na to w ten sposób, że ty jako profesjonalista, musisz wiedzieć co sprzedajesz... Poza tym, często takie problemy wychodzą od razu, po kilku lub kilkunastu dniach od zakupu.

    Druga sprawa, że jak taki "handlarza" napisze w ogłoszeniu, że nie wymaga wkładu finansowego, to potem niech cierpi, że hamulce czy zawieszenie były do wymiany, bo jakby nie patrzeć, ogłoszenie to oferta dla kupującego. Dotyczy to też prywatnych sprzedających więc przestrzegam przed tym co piszecie w ogłoszeniach!

    W opisanej w tym temacie sytuacji, klient powinien odstąpić od umowy - sprzedawca może wtedy w pierwszej kolejności auto mu naprawić i git. Jak odmówi to działa już na własne ryzyko... Absolutnie odradzam samodzielne naprawy dopóki sprawa się nie wyjaśni. Jak weźmie 1500zł to właściwie zrzeka się prawa do dalszego reklamowania silnika, co jest za dużym ryzykiem przed jego rozebraniem. Ryzykiem jest też możliwość trafienia na partacki warsztat, za co przecież sprzedawca już nie odpowiada.

    Trzecia sprawa, że kupujący nie musi się znać na samochodach, dlatego do nowych dostajesz instrukcję obsługi i tam jest napisane, na jakie kontrolki zwracać uwagę. Skąd kobieta ma wiedzieć dlaczego świeci jej się taka kontrolka od oleju? Dobrze, że ktoś jej kazał go dolać. Tym bardziej nie może wiedzieć, że jak już dolała oleju to znowu go zabraknie. My to wiemy, bo się tym interesujemy... ale przeciętny Kowalski czy Adamiakowa już nie musi.

    BTW: Zastępstwo procesowe (prawnik) w większości przypadków są zbędne, bo sąd przeważnie pomoże i wytłumaczy. Koszty to 5% wartości pozwu i ewentualnie później ok.500zł zaliczki na biegłego. Tak czy inaczej, nie ma się co sądów bać. W takich oczywistych sytuacjach ryzyko przegranej jest minimalne.

    BTW2: Po roku to klient musi udowodnić, że sprzedałeś auto z wadą, więc generalnie wytarganie czegoś z rękojmi po roku jest mało prawdopodobne.
    Ostatnio edytowane przez mpDante ; 12-08-19 o 11:28
    # Szanuj moderatora swego, bo możesz mieć gorszego #
    -
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    |
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    -

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Problem z Lenovo? Wesprzyj akcję FB
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

  13. #28
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    310
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Byłem dziś na sprawdzeniu kompresji: 13, 8, 12, 10. Na drugim cylindrze najpierw było 5, mechanik powiedział, że pewnie napłynęło oleju i wzrosło do 8.
    Prawie cały dzień pada deszcz, żona uruchamiała silnik ja stałem z tyłu i żadnego dymka nie puścił.

  14. #29
    Moderator S Avatar mpDante
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    dolnośląskie
    Postów
    4,356
    Podziękowano: 10
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    Albo ktoś źle ci sprawdził tą kompresję... albo to już końcówka silnika. Dziwne, że jeszcze pracuje normalnie bo przy takiej różnicy ciśnienia spodziewałbym się wypadania zapłonu Powinieneś jeszcze spróbować z tzw. próbą olejową.
    # Szanuj moderatora swego, bo możesz mieć gorszego #
    -
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    |
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    -

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Problem z Lenovo? Wesprzyj akcję FB
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 1 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

  15. #30
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    lut 2017
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    672
    Podziękowano: 19
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Wada ukryta czy naturalne zużycie?

    ja bym podjechał jeszcze do innego mechaniora który sprawdzi jeszcze raz tą kompresje, bo cudów oczywiście nie ma ..
    przy 5 atm to pewnie by chodził już na 3 gary a na pewno pracowałby nierówno,
    tak jak pisał Dante zrobić to z wstrzyknięciem oleju do cylindra i wtedy będzie wiadomo coś nt. pierścieni na 95%

    a z tym dymieniem to nie zawsze ono jest, koledze też palił olej jak głupi w focusie 1.6 zetec a dymka nie puszczał w ogóle.
    Ostatnio edytowane przez andrzej3000 ; 14-08-19 o 19:01

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
UFG Na wypadek Commodo seal