Jeżeli macie zamiar kupić auto sprowadzone to sugeruję w pierwszej kolejności zastosować to co napisałem poniżej.

1. Sprawdź czy cena jest odpowiednia.

http://sprowadzanieaut-czeslaw555.bl...om/p/opis.html

2. Poproś o skan Briefu (dowód rejestracyjny) tak aby było widać kto był ostatnim właścicielem. .

Gdyby były problem ze strony sprzedającego że "nie mogę bo..( i padają różne argumenty)" to niech wrzuci same dane właściciela bez adresu i innych danych.

Gdy odpowiada dalej że nie może to radzę odpuścić to auto.

Chodzi o to aby nie kupić auta z tzw. "Wałkiem na Vat"

=======================================================

Zasada jest jedna i prosta:

Gdy ostatnim właścicielem była firma to komis powinien wystawić f VAT23% ,

Gdy ostatnim właścicielem była osoba prywatna to komis wystawia f VAT-marża.

======================================================

Ta zasada jest niezmienna I to warto stosować.

Nie ma innej drogi sprawdzenia jak ta !!!

Tego się trzymać jak nie chce się mieć kłopotów

Urzędy mają 5 lat na sprawdzenie i tyle lat zagrożenie poniesienia konsekwencji niewłaściwego zakupu istnieje.

3. Poproś o nr VIN, jak mówi np. ze tylko na miejscu poda, pokaże, to jak wyżej, lepiej już odpuścić to auto.


Do pkt 2 ma zastosowanie pkt. 4

CZYTAJ UWAŻNIE pkt nr 4 !!!

bo to częsty przypadek i kosztowny może być .


4. https://moto.onet.pl/aktualnosci/jak...hodach/e7c5k1z

Na końcu art. jest taki tekst który należy brać poważnie :
" ...Problem pojawiał się dopiero w momencie, gdy urząd skarbowy orientował się, że od samochodu nie odprowadzono podatku VAT. Niestety, w tym momencie firma, która sprowadziła auto, zwykle już nie istniała.

Niestety, w takiej sytuacji fiskus po podatek zwracał się do nabywcy pojazdu. Jeśli ten nie uregulował zaległego podatku VAT, urząd miał prawo skonfiskować i zlicytować samochód...."

Spotykam się z wieloma tekstami typu " ale wiele aut jest sprzedawanych na wałek z VAT i nic się nie dzieje" "nie słyszałem, nie czytałem aby ktoś miał problemy".

Może jeszcze nikogo nie ukarano, może ukarany nie chce o tym mówić.

Jednak warto w razie co być tym pierwszym ?
Artykułów o tym procederze jest więcej. Obecnie ten proceder został zauważony przez urzędy które na sprawdzenie mają 5 lat (obecnie 6 lat) od momentu zarejestrowania auta w kraju.

Wiesz już teraz co może być i nie będziesz już mógł powiedzieć " Nie wiedziałem" , "oszukali mnie " itp. Jeżeli kupiłeś takie auto to podjąłeś decyzje o zakupie już świadomie.

Może powodem była niska cena która kusiła, a diabełek szeptał do ucha " nic nie będzie, bierz, drugiej takiej szansy możesz niemieć" . Nie wiem, ale warto to przemyśleć aby potem nie było płaczu

Zrobisz jak uważasz, ryzyko już znasz.

Artykuły do poczytania:

http://next.gazeta.pl/next/7,151003,...tml#BoxBizLink
http://www.24jgora.pl/artykul,20257

http://motoryzacja.interia.pl/wiadom...ch,nId,2435088

Wracając do tematu...
Jak przebrniemy przez te 4 pkt. i to pozytywnie to warto wtedy pomyśleć o sprawdzeniu samego auta.

======================================================================


Nie kupuj też " Na umowę na Niemca"

tzn taką umowę kupna sprzedaży gdzie jest wpisany jako sprzedający ostatni właściciel + Ty.


https://moto.onet.pl/aktualnosci/uwa...niemca/g2xs87l

https://moto.onet.pl/porady-i-przepi...niemca/mnvdw9j