Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5

Temat: Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

  1. #1
    Nowicjusz
    Zarejestrowany
    gru 2017
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    12
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

    Witam.
    Wiem że w Polsce panuje jakaś dziwna psychoza związana z autami z przebiegiem 200kkm+.
    Chciałem Was zapytać co w takich autach może mi wyskoczyć do remontu w optymistycznej wersji (samochód w większości przebieg pokonał na autostradach) oraz w wersji mniej optymistycznej (powiedzmy użytkowanie w miastach i drogach krajowych a rzadziej autostrady).
    Myślę nad mazda cx5 gdzie oba silniki są wolnossące oraz na łańcuszku, serwisowane w ASO regularnie. Dla lepszego zrozumienia chodzi mi o to czy to naprawdę duże ryzyko kupić taki samochód (pomijając że być może jeździ sporo takich aut tyle że skręconych).
    Mam świadomość że jadąc głównie na autostradach silnik ma stałe obciążenie, zawieszenie się nie wybija na dziurach itp. Co może być zaskoczeniem ? Pozdrawiam

  2. #2
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    gru 2012
    Postów
    193
    Podziękowano: 1
    Siła Reputacji
    7

    Domyślnie Odp: Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

    Wynika ona z tego, że nasi Rodacy wydają na samochody oszczędności życia i chcą potem tylko "lać i jeździć". A fakty są takie, że samochód z przebiegiem 200 000 km będzie wymagał napraw, nie ma innej możliwości. W niektórych modelach te naprawy będą wynosić 25% czy nawet 40% wartości rynkowej samochodu. I w takim wypadku większość ludzi woli sprzedać "rodzyna" kolejnemu "szczęśliwcowi" , dołożyć kilka "tysi" i kupić następne (co w sumie nie wiele zmienia, bo w kolejnym używanym samochodzie i tak zawsze trzeba coś zrobić). Dlatego straszna jest perspektywa wymiany wtryskiwaczy w dieselu za 4000 pln, sprzęgła z "dwumasą" za 2000 pln albo turbo za 1500 pln. A jak się te rzeczy zbiegną w krótkim czasie to faktycznie 30% wartości auta jest do wsadzenia w naprawy. Ale na tych wymienionych częściach można pokonać kolejne 50-100 000 km. Ale za te +30% to można mieć już następny model, o kilka lat młodszy.. kusi .
    Jak auto było serwisowane i zrobione jest to, co ma być zrobione to nie ma strachu, ale trzeba się liczyć, że za chwilę znowu coś wyjdzie - mniejszego, lub większego. Samochód zużywa się z przebiegiem i im jest on większy, tym więcej elementów jest zużytych. Ale z drugiej strony płacisz za to auto 30-40% ceny nowego, a nawet jak wymienisz wszystkie części eksploatacyjne, to więcej jak 20-30 000 pln nie wydasz. Byle nie kupić samochodu po dużym wypadku, bo wtedy często nie da się go doprowadzić do "stanu używalności" .

  3. #3
    Moderator S Avatar Tytan
    Zarejestrowany
    paź 2010
    Skąd
    3M
    Postów
    16,671
    Podziękowano: 168
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie Odp: Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

    Kupuje sie stan a nie przebieg czy ma 180 czy 280 nie ma większego znaczenia czasem lepiej kupić taki co ma 280 niż ten co ma 210
    Pomoc przy oględzinach auta info PW lub tytan 55 @ wp pl

  4. #4
    Nowicjusz
    Zarejestrowany
    gru 2017
    Skąd
    Gdynia
    Postów
    12
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie Odp: Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

    Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam

  5. #5
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    lut 2017
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    612
    Podziękowano: 17
    Siła Reputacji
    3

    Domyślnie Odp: Diesel lub benzyna po 200000km przebiegu.

    paradoksalnie auto z większym przebiegiem może być lepiej dbane niż z mniejszym... gdzie samochód z przebiegiem większym właściciel wsadzał więcej $$$ bo chciał żeby auto służyło a ktoś dobił do 130 000 km i nie zrobił nic i sprzedał ;-)

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
UFG Na wypadek Commodo seal