Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: Polo IV (9n3) 1.4 Pb/ON 75KM

  1. #1
    Nowicjusz
    Zarejestrowany
    mar 2017
    Skąd
    Kraków
    Postów
    12
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie Polo IV (9n3) 1.4 Pb/ON 75KM

    Jako, że często jeżdżę polówkami, mogę podzielić się uwagami na ich temat. Obydwie mają identyczną pojemność silnika, jednak jedna to 5-drzwiowa benzyna (wersja po lifcie), a diesel to 3-drzwiowy okularnik.
    Zacznijmy od zewnątrz, bo to najprościej omówić. Dlaczego? Ano dlatego, że to kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Mnie osobiście bardziej podoba się wersja po lifcie, wygląda na nieco większą z przodu (choć to głównie złudzenie optyczne). Za wersją po lifcie przemawia również łatwość wymiany żarówek z przodu. W okularniku, szczególnie w dieslu, jest tam niezwykle ciasno i trudno zrobić to sprawnie za pierwszym razem. Nie jestem fanem aut 3-drzwiowych z racji oczywistych utrudnień przy wsiadaniu/wysiadaniu podczas jazdy w więcej, niż 2 osoby, jednak trzeba oddać sprawiedliwość, że boczny słupek w wersji 5-drzwiowej nieco ogranicza widoczność. Poza tymi faktami nie istnieją dla mnie bardziej znaczące różnice w wyglądzie zewnętrznym.
    Obydwa auta wyglądają niemal identycznie (pomijając oczywiste różnice 3-5 drzwi) w środku. Naturalnie, trzeba wspomnieć o lubiących sobie potrzeszczeć plastikach, jednak jak na auta tej klasy i wieku (Pb-2005, ON-2003)- nie jest źle. Nie jestem karzełkiem, a mimo to przy moim wzroście (nieco ponad 1,8m) może za mną siedzieć ktoś, kto ma nogi i nie trzymać kolan pod brodą.
    Największe różnice, jak łatwo się domyślić, występują w kwestii samej jazdy, spowodowane jesnostkami napędowymi. Mimo identycznej mocy i ku mojemu zdumieniu, diesel jest bardziej dynamiczny. Oczywistym jest fakt, że po załączeniu się turbiny dostajemy ekstra kopa, który przy masie auta jest wyczuwalny. Jednak sam silnik jest bardziej elastyczny i dobrze rozwija moc już na niższych obrotach nawet przy podjazdach, podczas gdy beznzynowy kuzyn lubi wymagać redukcji. Biorąc jednak pod uwagę, że to auta kompaktowe, przeznaczone do jazdy po mieście, nie stanowi to poważnej przeszkody, gdy się to tego przyzwyczaić. Różnicą zdecydowanie na plus benzyny jest komfort jazdy. We wnętrzu jest nie tylko ciszej (przy odpowiedniej jeździe silnik jest niemal niesłyszalny, co mnie pozytywnie zaskoczyło), ale również zawieszenie lepiej wybiera nierówności (diesel będąc cięższym silnikiem radzi sobie nieco gorzej). W obydwu wersjach biegi wchodzą precyzyjnie, jednak benzyniak jest pod tym względem jakby mniej "kanciasty" (trudno mi to inaczej opisać).
    Pod względem eksploatacji obydwa wypadają podobnie- części są łatwo dostępne (w końcu to VAG) i stosunkowo tanie. Nie mogę również narzekać na awaryjność. W benzynie wysiadło raz wspomaganie kierownicy (zaśniedziała kostka), co znacząco utrudniło jazdę (samochód wręcz stawiał opór). Jednak prosta wymiana usunęła problem. Z kolei diesel nieco gorze traktuje układ kierowniczy i słychać już stuki "magla". Co zaskakujące, pomimo, że obydwa auta to już nastolatki, nie widać jeszcze oznak korozji.
    Więcej wrażeń postaram się opisać nieco później. Jestem otwarty na wszelkie uwagi i pytania.
    Pozdrawiam.

  2. #2
    Starszy użytkownik Avatar Andrebar
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    Łódź - Heidelberg
    Postów
    4,984
    Podziękowano: 22
    Siła Reputacji
    13

    Domyślnie

    Od siebie dodałbym , że 3y cyl doładowany diesel 75KM zbiera się w przedziale od 2000rpm do 3000rpm i nie jest tajemnicą ,że trzeba pilnować oleju między wymianami a te robić co max 10Tkm . Na plus jest to,że średnio ogarnięty mechanik spokojnie sobie radzi z jego "wadami" , które tak po prawdzie są mocno wyolbrzymione w necie ale to za sprawą wypicowanych z cofniętą szafą paździerzy .
    Klima automatyczna trochę szwankuje - fajnie może wygląda ale za długo się "zastanawia"
    EL i podgrzewane lusterka przedkładam nad grzane fotele .
    Silnik wycieraczek nie lubi wygrzewania się w słońcu .
    Czujnik ciśnienia doładowania czasem się zawiesza .
    Człowiek mądrzeje z wiekiem....szkoda tylko że z wiekiem od trumny

  3. #3
    Nowicjusz
    Zarejestrowany
    mar 2017
    Skąd
    Kraków
    Postów
    12
    Podziękowano: 0
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Auta mają swoje humory, ale przy właściwej dbałości nie sprawiają większych problemów. Diesel zbiera się w wymienionym przez Ciebie zakresie, ale i poniżej tego da radę podjechać pod górę (choć i tak mógłby mieć czwarty "garnek"). A jednak benzyna, mimo 4 cylindrów w najlepszym razie będzie trzymać prędkość i wyczuwalnie się męczyć. Co do klimy: rzeczywiście mogłaby szybciej dawać dowody, że działa. Znacznie gorzej jest jednak z grzaniem (choć może to kwestia mojego modelu)- ciepłe powietrze zaczyna być faktycznie odczuwalne dopiero, gdy silnik się dobrze rozgrzeje.
    Niemniej jednak w ogólnym rozrachunku uważam ten model za bardzo udany jako auto do miasta.

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
UFG Na wypadek Commodo seal