Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 17

Temat: Kolizja z dzikiem brak znaku A-18b

  1. #1
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie Kolizja z dzikiem brak znaku A-18b

    W nocy z żoną i półtoraroczną córką wracaliśmy z Władysławowa -do domu ok 500 km. Po przejechaniu ok 100 km, około północy w Nowym Dworze Gdańskim prosto przed samochód wpadł mi dzik. Uszkodzony zderzak, atrapy i niestety chłodnica, więc koniec dalszej jazdy.
    Na drodze przed miejscem zdarzenia nie było znaku A-18b "dzikie zwierzęta", więc mam prawo ubiegać się odszkodowania od zarządcy drogi, czy ktoś to może przerabiał? Czy jest sens, podobno dużo ciągania, a ciężko wygrać, może poprostu lepiej skorzystać ze swojego AC?

  2. #2
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    gru 2012
    Postów
    182
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Skorzystanie z AC nie wyklucza regresji odszkodowania (to chyba tak się nazywa) na zarządcę drogi. W takim układzie to ubezpieczyciel będzie się szarpał o takie odszkodowanie, jednak do momentu, kiedy sprawa się nie zakończy (trwa to długo) stracisz zniżkę, tak samo, gdybyś to Ty był sprawcą.

  3. #3
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Jeśli ubezpieczyciel to OK. Na miejsce wezwałem policje, mam nagranie z kamerki, którą zamontowałem kilka tygodni temu i dane jednego świadka.

  4. #4
    Znawca tematu Avatar Grzechu
    Zarejestrowany
    sty 2011
    Skąd
    Trójmiasto
    Postów
    4,331
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    14

    Domyślnie

    Ciężki temat z zarządcą drogi musisz się kontaktować, okolice Nowego Dworu Gd. czyli jechałeś "siódemką" ? tam wszędzie są ograniczenia do 50km wszystko będą sprawdzać, jeśli w ogóle sprawa ruszy. Jeśli miałeś AC musisz zgłaszać szkodę ze swojej polisy, będzie na pewno szybciej.
    "rozczarowanie kiepską jakością zakupionego pojazdu zawsze jest silniejsze od radości z jego niskiej ceny"

  5. #5
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Tak jechałem 7. Prędkość miałem przepisową. Zgłosiłem już z AC, w takiej sytuacji szkoda mi czasu na ciąganie się z zarządcą drogi, może ubezpieczyciel zajmie się tym.
    Szkoda tylko, że samochód będzie naprawiany 250km od domu, w serwisie, w którym nigdy nie byłem. Holowanie miałem do 150km, dalej to 6 zł/km.

  6. #6
    Moderator+ Avatar dural
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Skąd
    Kuj-Pom
    Postów
    1,312
    Thanked: 1
    Siła Reputacji
    11

    Domyślnie

    Dobrze zrobiłeś , że z AC.
    Znajomy rozwalił w E90 zawieszenie (dziura) była policja, zgłosił zarządcy drogi itd, po roku odezwał się ubezpieczyciel , że chciałby przyjechać auto obejrzeć

  7. #7
    Znawca tematu Avatar Grzechu
    Zarejestrowany
    sty 2011
    Skąd
    Trójmiasto
    Postów
    4,331
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    14

    Domyślnie

    A dlaczego naprawiasz auto tam gdzie nie chcesz? zgłoś serwisowi w którym chcesz naprawiać auto niech go ściągają jak chcą zarobić
    "rozczarowanie kiepską jakością zakupionego pojazdu zawsze jest silniejsze od radości z jego niskiej ceny"

  8. #8
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Grzechu też o tym pomyślałem, ale powiedzieli, że u nich tak nie można bo oni też muszą zapłacić i kosztowałoby mnie to 2,50zł/km*500km. Powiedziałem, że zarobią przecież na naprawie bezgotówkowej... no ale niestety. Zostało więc bez zmian, będą robić tam gdzie został zawieziony czyli w ASO Opla w Olsztynie.
    Ostatnio edytowane przez marcin_ ; 25-07-16 o 19:42

  9. #9
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Okazuje się, że nie jedna, a trzy chłodnice zostały uszkodzone, wentylator, zderzak, kratki w zderzaku, jakieś drobiazgi za zderzakiem... i może wyjść szkoda całkowita. Teraz zależy od ubezpieczyciela.
    Nie wiem co byłoby dla mnie lepsze.

  10. #10
    Znawca tematu
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Postów
    2,371
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    12

    Domyślnie

    "Patrząc" na uszkodzenia które opisujesz wychodzi, że to nie był mega dzwon typu auto na żyletki i można wyprostować temat. Może warto zmienić opcję jak się da/nie pociągnie kosztów, wziąć pieniądze z AC i oddać do zwykłego warsztatu jeśli TU zrobi całkowitą? Tam wyliczenia będą trochę inne niż w ASO Nie powiedziałeś jakie auto, rok itd. więc trochę trudno się zgaduje a widzimy że temat zaczyna ewoluować.

    Tak na marginesie - porób zdjęcia, bo jak jednak naprawisz a w historiapojazdu.gov ktoś kiedy zobaczy "szkoda całkowita" to już widzę jak to sprzedasz
    Opinie, które napisałem na forum, są jedynie moimi przypuszczeniami oraz subiektywną oceną. To nie pewnik, w rzeczywistości może być inaczej.

    Tylko kompletny szaleniec/ignorant/laik popatrzy na auto z USA bądź Szwajcarii.

  11. #11
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Jechałem 50 km/h (tyle było dopuszczalne, były tam roboty drogowe), więc uderzenie nie było strasznie mocne. Błotniki, maska, lampy wyglądały na nie uszkodzone, ale oglądałem to w nocy przy latarce z marketu za 2,99 zł razem z bateriami , poduszki też nie wystrzeliły. Dzik chyba poszedł pod spód, że aż zderzak do góry podniosło -tak mi się wydaje, na podstawie zagięć zderzaka w różnych miejscach. Widziałem też, że odpadł kawałek chłodnicy.
    Samochód to opel astra H 5d hatchback 1.7 cdti 101km, 2006 r, przebieg 211 kkm (udokumentowane w ASO). Mam go 7 lat, przy 203 kkm wymieniony rozrząd, przy 197 tarcze i klocki przód i tył, ogólnie wszystko nabieżąco robione, nawet olej w skrzyni wymieniony jesienią w ASO chociaż to manual, 2 lata tamu robiłem też konserwacje podwozia i nadwozia. Środek nie wygląda na ten przebieg. Ogólnie to bardzo dbałem, ale i tak od kilku miesięcy rozglądam się za większym, ponieważ ten przy dziecku zrobił się zamały. Miałem zamiar jesienią wystawić go na sprzedaż i zobaczyć co z tego wyjdzie i albo sprzedać, albo zostawić żonie.
    Jeśli w papierach będzie "szkoda całkowita", to będzie można normalnie nim jeździć, wykupić OC, jechać na przegląd na SKP? Nie ma problemów podczas kontroli policji?
    Ostatnio edytowane przez marcin_ ; 02-08-16 o 16:16

  12. #12
    Znawca tematu
    Zarejestrowany
    wrz 2010
    Postów
    2,371
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    12

    Domyślnie

    Na ten moment nie ma problemów, były pomysły/projekty ale na tym stanęło.

    "Szkoda całkowita" będzie widoczna w ubezpieczalni i na historiapojazdu.gov, jak będzie przegląd i oc (a czemu ma niby nie być) to jeździsz jak tysiące innych aut w Polsce, które też miały całkowitą

    Trochę zmienia postać rzeczy to, że planowałeś zmianę auta - Twój wybór.
    Opinie, które napisałem na forum, są jedynie moimi przypuszczeniami oraz subiektywną oceną. To nie pewnik, w rzeczywistości może być inaczej.

    Tylko kompletny szaleniec/ignorant/laik popatrzy na auto z USA bądź Szwajcarii.

  13. #13
    Użytkownik
    Zarejestrowany
    kwi 2012
    Skąd
    CTR
    Postów
    35
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Jesli planowałeś zmianę, to przy korzystnej wycenie "wraku" i odszkodowaniu od ubezpieczyciela, miałbyś problem z głowy

  14. #14
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    15 dzień likwidacji szkody i ciągle nie wiem co dalej... ubezpieczenie mam w jednej z droższych firm...

  15. #15
    Starszy użytkownik
    Zarejestrowany
    paź 2012
    Skąd
    Białystok
    Postów
    277
    Thanked: 0
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Dziś otrzymałem wycenę: wartość pojazdu przed szkodą 12100zł, koszt naprawy ponad 9200zł, wrak 9500zł, do wypłaty 2600zł... a miałem ich za poważną firmę

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
UFG Na wypadek Comodo