Po auto do Czech.

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2
Pokaż wyniki od 16 do 24 z 24

Temat: Po auto do Czech.

  1. #16
    Starszy użytkownik tomec3 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Thu Sep 2010
    Skąd
    Szczecin
    Postów
    500
    Podziękowania
    3
    Podziękowano 276 razy w 132 wiadomości
    Siła Reputacji
    5

    Domyślnie

    To poproś znajomego żeby podwiózł Ciebie na giełdę do Utrechtu - myślę że tam kupicie okazyjnie fajne auto :-)

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.
    - wiarygodne auta używane.

  2. #17
    Starszy użytkownik Kris jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Feb 2011
    Skąd
    Łódź
    Postów
    1,591
    Podziękowania
    112
    Podziękowano 393 razy w 254 wiadomości
    Siła Reputacji
    5

    Domyślnie

    Niech jadą do Szczecina tam będzie jeszcze taniej na giełdzie. Tylko może takiej bmw nie uświadczyć.

  3. #18
    Użytkownik lukpio3 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Jan 2012
    Postów
    43
    Podziękowania
    5
    Podziękowano 0 razy w 0 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Ale to też nie da się chyba załatwić tak jednego dnia. Bo nawet jakbym upatrzył sobie jakiś egzemplarz to oczywiście będę chciał go sprawdzić po numerze VIN i to bez względu na to jakby mnie sprzedawca przekonywał że wszystko jest ok. Pewnie machnął bym na to ręką gdybym kupował samochód za 10k ale przy kwocie powyżej 50k chcę mieć chociaż 95% pewności, że auto które kupuję jest ok.

    Cytat Napisał Kris Zobacz post
    Niech jadą do Szczecina tam będzie jeszcze taniej na giełdzie. Tylko może takiej bmw nie uświadczyć.
    Tylko chciałem od razu zaznaczyć, nie pomyślcie że chcę kupić ten samochód za nieco ponad 40k i nie róbcie tu ze mnie nie wiadomo kogo. Ja doskonale zdaje sobie z tego sprawę i liczę się z tym że za mniej jak 50 - 53k tego samochodu w dobrym stanie nie kupię. Jestem naprawdę tego świadom jednak mimo wszystko cena i tak będzie zależała od sprzedającego bo można kupić ładne i dobre wyposażone BMW z 2005r za 58tys z przebiegiem powiedzmy 150tys a może też taki sam egzemplarz wyrwać za 53tys. Dobre i te 5tys mnie. Zawsze jest na ubezpieczenie. W każdym racie liczę się z faktem wydania na samochód ok 60tys zł i jestem na to przygotowany.

  4. #19
    Starszy użytkownik tradelux jest na dobrej drodze Avatar tradelux
    Zarejestrowany
    Fri Oct 2010
    Skąd
    Katowice, Kraków
    Postów
    3,465
    Podziękowania
    66
    Podziękowano 471 razy w 370 wiadomości
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Taniej jest wlasnie w krajach, gdzie samochod nie jest traktowany jak dobro luksusowe, tylko narzedzie do przemieszczania sie, czyli: Francja, Hiszpania, Wlochy.
    Oni nawet do mieszkan sie nie przywiazuja, tylko wola wynajmowac
    O aspekty mechaniczne dbaja, a co do blacharki to nie wiem co Ci przeszkadza element do malowania lub juz malowany skoro chcesz kupic nawet auto delikatnie uszkodzone?

    Troche dziwne podejscie, bo za auto z fabrycznym lakierem nie chcesz wiecej zaplacic, a za tansze, ale np. juz gdzies malowane z powodu przytarcia juz nie.
    Przeciez taki Wloch na skuterku jak przytarl drzwi raczka chyba szkody duzej nie zrobil i poduszka w aucie nie wystrzelila?
    ---
    Bezwypadkowe samochody na zamówienie
    Strona:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Otomoto:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Login na allegro: trade-lux

  5. #20
    Użytkownik lukpio3 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Jan 2012
    Postów
    43
    Podziękowania
    5
    Podziękowano 0 razy w 0 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Nie nie, tu jest inna kwestia. Kupując auto uszkodzone mam świadomość tego że coś w nim było robione, zrobiłem to sobie sam a że jestem pedantem i strasznym estetą to przywiązuję wagę do szczegółów. Kupując auto już naprawione, nie wiem co było powodem naprawy, czy było to coś drobnego czy coś poważniejszego, nie wiem jak to zostało naprawione etc. To jest właśnie ta różnica. Jak naprawię sobie sam na własną rękę wiem co było robione i wiem że jest to zrobione porządnie bo dołożyłem ku temu wszelkich starań. Kupując auto po naprawie, jak wyżej napisałem nie wiem jak to było robione, nie znam skali napraw itd.

  6. #21
    Starszy użytkownik carl23 jest na dobrej drodze Avatar carl23
    Zarejestrowany
    Thu Sep 2010
    Skąd
    WL
    Postów
    3,766
    Podziękowania
    356
    Podziękowano 896 razy w 552 wiadomości
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Cytat Napisał apacz Zobacz post
    Ale skoro Polak zarabia 1/4 tego co Niemiec to Polak powinien szukać auta tańszego o 1/4 .Logiczne.
    A nie powinien czasem szukać auta za 1/4 kwoty za jaką szuka Niemiec, a nie 1/4 tańszego?Przynajmniej wg mojej logiki


    Reasumując Polacy mieli i będą mieli problem z realną wartością auta, bo rynek jest zafiksowany na tyle, że normalny user nie jest w stanie rozróżnić prawdy od fałszu i wydaje mu się że auto drogie za dany rocznik to tylko wysoki zarobek handlarza, bo przecież można o 25% taniej zakupić z pięknym lakierem,czystym silnikiem,małym przebiegiem...

    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.


    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.


    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.



    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.


    Czy 1/2 auta + 1/2 auta=całe auto?

  7. #22
    Użytkownik lukpio3 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Jan 2012
    Postów
    43
    Podziękowania
    5
    Podziękowano 0 razy w 0 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Masz tradelux rację. Poszukam samochodu we Włoszech. Mam tam rodzinę, pojadę sobie na 2 - 3 tygodnie jak będzie cieplej i na pewno coś znajdę.

    A jeszcze przypomniała mi się taka jedna rzecz. Czy prawdą jest to że samochody produkowane na ciepłe kraje gdzie zima praktycznie nie występuje czyli między innymi Włochy, mają o wiele gorsze zabezpieczenie antykorozyjne i po sprowadzeniu do Polski często zżera je rdza?
    Ostatnio edytowane przez lukpio3 ; 21-01-12 o 13:22

  8. #23
    Starszy użytkownik tradelux jest na dobrej drodze Avatar tradelux
    Zarejestrowany
    Fri Oct 2010
    Skąd
    Katowice, Kraków
    Postów
    3,465
    Podziękowania
    66
    Podziękowano 471 razy w 370 wiadomości
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    lukpio3: nie jest to prawdą. Sam używam od dłuższego czasu auta z Włoch i Francji i nie ma problemu. Dwa jeśli chodzi o japońskie auta mają jakieś 90% mniej rdzy na śrubkach, zawieszeniu itd. Generalnie pod kątem rudej jest zdecydowanie lepiej, niż z Niemiec, Belgii itd. Dlatego osobiście wolę Mazdę z przemalowanymi drzwiami, niż z rudymi nadkolami i zawieszeniem.
    Co do auta z Włoch już malowanego to przecież widzisz czy były malowane drzwi czy wstawiana połówka. Sprawdzasz słupki, progi, dach, podłogę itd. No i uwierz, że tak poważnych napraw nie opłaca się tam robić, no chyba, że będziesz kupować u Turka lub Polaka
    Ostatnio siostra mówiła, że wymiana pompy wody w Toyocie 600€ z pompą. U nas jakieś 500zł
    ---
    Bezwypadkowe samochody na zamówienie
    Strona:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Otomoto:
    Aby zobaczyć obrazy w stopce musisz mieć 10 lub więcej postów. Obecnie napisałeś 0 postów.

    Login na allegro: trade-lux

  9. #24
    Użytkownik lukpio3 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Jan 2012
    Postów
    43
    Podziękowania
    5
    Podziękowano 0 razy w 0 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    Nie no ja w ogóle nie będę szukał samochodu z komisu. Nie biorę nawet takich pod uwagę. Włochy wbrew pozorom nie są takie dużo. Pojadę, posiedzę tam ze 3 tygodnie, kupię gazetę i jak jakieś ogłoszenie wpadnie mi w oko to pojadę i sprawdzę. Podobno ze sprawdzeniem historii samochodu w ASO we Włoszech nie ma problemu także powinno być ok. Grunt że jest się gdzie zatrzymać i język nie stanowi problemu bo nawet jeśli czegoś sam nie zrozumiem to będę jeździł z bratem który tam mieszka i mi na pewno pomoże. Kurcze, żeby tylko to euro spadło chociaż do tych 4zł to było by jeszcze korzystniej ale na to chyba nie ma co liczyć ....

+ Odpowiedz na ten temat
Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 1 2

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów




bez-wypadkowe.net-Google pagerank and Worth