FIAT Grande Punto 1,3 MJT

+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Temat: FIAT Grande Punto 1,3 MJT

  1. #1
    Nowicjusz boski71 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Fri Jan 2012
    Postów
    2
    Podziękowania
    2
    Podziękowano 2 razy w 1 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie FIAT Grande Punto 1,3 MJT

    FIATA-a Grande Punto użytkowałem 3 lata (od nowości), przez ten okres przejechałem blisko 90 tys. km i chce się podzielić swoimi opiniami na temat tego samochodu.
    Na poczatek napisze, że samochód sprawia wrażenie bardzo solidnego, dużo bardziej od np. Peugeota 206.
    Blachy grube, przez okres 3 lat nie miałem żadnej wgniotki parkingowej.
    W środku nie trzeszczały żadne elementy tworzywowe, nawet podczas siarczystych mrozów, dobrej jakości tapicerka.
    Z awarii raz zawiesiła mi się elektronika pokładowa, wystarczyło wykonac reset przez odłączenie klemy akumulatora, pierwszej zimy ciężko chodził drążek zmiany biegów - zgęstniał smar i wystarczyło zmienic na bardziej dostosowany do polskiego klimatu.
    Poza tym nie przypominam sobie żadnej innej awarii.
    Z wad bardziej konstrukcyjnych wymienię mały prześwit (trzeba było uważać przy parkowaniu na wysokie krawężniki), zbyt miękkie przednie zawieszenie do wersji 1,3 MJT (dobijało na dłuższych nierównościach), zacinajace się klamki od tylnych drzwi (potrzebna specjalna technika ich otwierania) oraz potężną turbodziurę (samochód poniżej 2 tys. obrotów praktycznie nie jechał).
    Reasumując samochód burzący stereotypy o włoskich samochodach, nie wiem, jak by się zachowywał przy większych przebiegach - mimo to zdecydowanie polecam.

  2. 2 użytkowników dziękuje boski71 za tą użyteczną informację:

    abezus (08-07-15), takietam (19-01-12)

  3. #2
    Użytkownik Lito jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Mon Jan 2012
    Skąd
    Ślask
    Postów
    84
    Podziękowania
    8
    Podziękowano 1 razy w 1 wiadomości
    Siła Reputacji
    6

    Domyślnie

    Apropos Grande Punto
    Użytkowałem takowy samochód przez 3 lata od nowości - sprzedane zostało w przebiegiem ok 60kkm
    Wersja ze starym, znanym silnikiem wolnossącym 1,4 benzyna 8V ok 80km, klima manualna, trochę elektryki - radio niefabryczne (konsola bez wyświetlacza), bagażnik otwierany z kluczyka - bardzo przyjemny bajer i chyba w tamtych latach nie tak oczywisty w klasie B (nawiasem mówiąc sam kluczyk-scyzoryk nie był za wysokich lotów)
    Silnik- trochę dychawiczny ale wydaje się być wystarczający do tego auta - przynajmniej na miasto. W trasie to już wiadomo - raczej prawy pas.
    Spalanie.
    Miasto: moje ok 7L/100km, kobieta 8,2-9/100km
    Trasa: moje: 6,5-7,5/100km; kobieta raczej nie jeździła
    Reasumując: w miarę wprawny kierowca, który ma mózg i nie ciśnie fiacika do 3kobr/min na każdym biegu będzie mógł zejść do ok 6,5-7L. niżej to już tylko geriatria.
    Podczas eksploatacji auta nie miała miejsca żadna usterka silnika ani jego osprzętu.
    Wnętrze nie wydawało ani w lecie ani w zimie żadnych nieciekawych odgłosów - wydaje się być solidnie zmontowane ale plastiki są czarne i szybko się kurzą.
    Usterki: 2 razy w zimie po wjechaniu w dziurę zapaliła się kontrolka airbaga (chyba pasażera) i w serwisie kasowali za to 500 zł - problem znany i opanowany przez właścicieli.
    Przy niskim stanie akumulatora świrują kontrolki np u mnie temp cieczy chłodzącej silnika szła do maximum a na zewnątrz -15 stopni C.

    Ogólnie rzecz biorąc byłem zadowolony z tego auta, w swojej klasie i w owych czasach było na pewno dobrym (jeżeli nie najlepszym) wyborem z obszernym wnętrzem i wystarczającym bagażnikiem. Obecne Punto Evo z zewnątrz mniej mi się podoba, ale środek ma fajniejszy. Z tego co pamiętam przeglądy nie były aż tak tanie jak możnaby sądzić średnio ok 600-650 gdzie przy Avensisie wychodziły o 100zł drożej. Obecnie oglądając nowości w salonach jest parę fajniejszych modeli np nowe Rio ale oferta Fiata wciąż jest całkiem, całkiem.

  4. #3
    Banowany Jeżyk jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Tue Jul 2015
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    2
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 0 razy w 0 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie

    A ja nie dawno kupiłem Punciaka... jak dobrze pamiętam 15- letniego! Wszystko śmiga jak należy. Nie był drogi gdyż wizualnie miał trochę wiele do życzenia. Na tylnych drzwiach, tuż przy pasku jest jakby dziura, czym to można zaszpachlować? Może ktoś by polecił coś sprawdzonego? Generalnie to nie jest inwazyjne, no ale wiadomo, że gdy przyjdą deszcze, mrozy może rzucić się rdza. Trzeba by teraz zająć się tym. Za wszelkie sugestie wielkie dzięki.

+ Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów




bez-wypadkowe.net-Google pagerank and Worth