Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia - czy jest sens?

+ Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Temat: Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia - czy jest sens?

  1. #1
    Bywalec opary jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Tue Apr 2017
    Skąd
    Czajnik
    Postów
    22
    Podziękowania
    2
    Podziękowano 2 razy w 1 wiadomości
    Siła Reputacji
    0

    Domyślnie Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia - czy jest sens?

    Jeżeli to zły dział to z góry przepraszam.

    Z pomocą między innymi tego forum wreszcie udało się zakupić auto - Toyotę Auris 1.4 D-4D 2009r. z Belgii. Auto jest w bardzo dobrym stanie i z małym przebiegiem, a w związku z tym, że na zachodzie ponoć nie sypią na drogi aż tak ostrej chemii jak u nas (podwozie w niej jest niemal idealne) to zastanawiam się czy jest sens zabezpieczać to auto antykorozją (podwozie)? To w końcu Auris, który odstaje jednak jakościowo pod względem blacharki od Corolli, a auto jest kupione z myślą długoletniej eksploatacji. Co o tym myślicie?

  2. #2
    Moderator S Tytan stawia pierwsze kroki Tytan stawia pierwsze kroki Avatar Tytan
    Zarejestrowany
    Mon Oct 2010
    Skąd
    3M
    Postów
    14,779
    Podziękowania
    3,075
    Podziękowano 2,763 razy w 2,111 wiadomości
    Siła Reputacji
    10

    Domyślnie

    Ma sesns jak ktoś to zrobi dobrze osłoni co trzeba i dobrze oczyści zalążki korozji tak około 1k porządna usługa. Raz na jakiś czas jeździsz kontrolować i uzupełniać braki powłoki
    Pomoc przy oględzinach auta info PW lub tytan 55 @ wp pl

  3. Następujący użytkownik dziękuje Tytan za tą użyteczną informację:

    Kick_the_baby (08-09-17)

  4. #3
    Starszy użytkownik andrzej3000 jest na dobrej drodze
    Zarejestrowany
    Sat Feb 2017
    Skąd
    Tarnów
    Postów
    123
    Podziękowania
    0
    Podziękowano 3 razy w 3 wiadomości
    Siła Reputacji
    1

    Domyślnie

    można np. dać do piaskowania , później pomalować podkładem i konserwacją,
    1k to może gdzieś większe miasta, ja takie coś robię za 2-3 setki, a może i mniej
    ale piaskarkę mam u znajomego i mi autko zrobi "przy okazji" jakiejś ramy od naczepy itp. za "flaszeczkę"

  5. #4
    Starszy użytkownik Powell jest na dobrej drodze Avatar Powell
    Zarejestrowany
    Fri Sep 2010
    Postów
    783
    Podziękowania
    306
    Podziękowano 88 razy w 63 wiadomości
    Siła Reputacji
    8

    Domyślnie

    Jakie piaskowanie. Usuwać podkład i baranka fabrycznego ze zdrowej blachy to bez sensu. Jeżeli chodzi o pokrycie całościowe to tylko jak kolega wyżej napisał z naprawą ognisk korozji. Ja teraz w siostry oplu małe ******łki czyściłem do zera, na to kwas garbnikowy na 24h, podkład epoksydowy i na to masa poliuretanowa. Znaczenie mają też środki konserwacji. Nie polecam bollów, bitexów i innych podobnych wynalazków. Źle położona konserwa to pierwszy stopień do niekontrolowanej zgnilizny. Lepiej poszukaj ognisk, uszkodzeń, poczyść, podkład, masa miejscowo. Będziesz miał kontrolę nad całością.

  6. 2 użytkowników dziękuje Powell za tą użyteczną informację:

    Kick_the_baby (08-09-17), Tytan (06-09-17)

+ Odpowiedz na ten temat

Tagi dla tego tematu

Zakładka

Zakładka

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów




bez-wypadkowe.net-Google pagerank and Worth